Piast Gliwice Futsal zremisował 3:3 (0:1) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z kazachskim FC Semey. Rewanż zostanie rozegrany 5 grudnia o godz. 19:00 w PreZero Arenie Gliwice. Ostatnie bilety można kupić TUTAJ.
Pełne trybuny, gorąca atmosfera i rywal na najwyższym europejskim poziomie. Wyjazdowe spotkanie Piasta Gliwice Futsal z wicemistrzem Kazachstanu, FC Semey od początku zapowiadało się na niezwykle ekscytujące i takie też było.
Wynik meczu już 4. minucie po szybkiej i świetnie przeprowadzonej akcji otworzył Dedezinho, potwierdzając tym samym swój patent na zespoły znad Wisły – rok temu, także w Lidze Mistrzów, aż cztery razy trafił do siatki w wygranym 5:0 meczu z Rekordem Bielsko-Biała.

Gracze Piasta nie potrafili odpowiedzieć na bramkę Brazylijczyka, choć okazji mieli naprawdę sporo. Próbowali Tomasz Kriezel, Bruno Graca, czy też Dill, ale za każdym razem na ich drodze stał świetnie dysponowany tego dnia Jaime Kniess.
Po zmianie stron gospodarze potrzebowali natomiast zaledwie kilkudziesięciu sekund, aby podwyższyć swoje prowadzenie – na listę strzelców wpisał się tym razem Kamil Gieriejchanow. Co gorsza jednak, czas uciekał, a bramki kontaktowej nie było. Postępująca nerwowość miała odzwierciedlenie w 35. minucie, gdy błąd w rozegraniu po raz kolejny tego dnia wykorzystał Dedezinho, trafiając na 3:0.
Wydawało się, że jest po meczu – że FC Semey pewnie wygra i do Gliwic przyjedzie już tylko bronić solidnej zaliczki. Wtedy nastąpiło jednak przełamanie, a do siatki po podaniu od Janiego Korpeli trafił Vinicius Teixeira. I na tym Brazylijczyk nie poprzestał! Momentalnie po zamieszaniu pod polem karnym strzelił na 3:2, dzięki czemu Mistrzowie Polski byli już tylko o krok od doprowadzenia do remisu.

Czas jednak po raz kolejny przyspieszył, a na zegarze pozostało zaledwie osiem sekund do końca, gdy Bruno Graca podbiegł do linii bocznej, aby wykonać wznowienie gry z autu. Portugalczyk wycofał piłkę do niezwykle aktywnego tego dnia w ofensywie Michała Widucha, który tylko przyjął sobie futsalówkę i huknął w kierunku Kniessa. Golkiper miejscowych odbił silne uderzenie przed siebie, ale wprost pod nogi nadbiegającego Gracy, któremu nie pozostało nic innego, jak trafić na 3:3. Remis!
Pozostałe cztery sekundy nie zmieniły już rezultatu. Piast w zaledwie pięć minut odrobił straty i o wszystkim zadecyduje mecz rewanżowy w Gliwicach, do którego dojdzie już 5 grudnia o godz. 19:00 w PreZero Arenie Gliwice. Bilety do kupienia online dostępne są TUTAJ.
FC SEMEY – PIAST GLIWICE FUTSAL 3:3 (1:0)
Bramki: Dedezinho (4, 35), Kamil Gieriejchanow (21) – Vinicius Teixeira (35, 36), Bruno Graça (40)

