Przegonić kazachskie demony

Już dziś Piast Gliwice Futsal zmierzy się w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z kazachskim FC Semey. Początek meczu o godz. 16:00 czasu polskiego. Transmisja dostępna w systemie PPV. Rewanż 5 grudnia o godz. 19:00 w PreZero Arenie Gliwice.

Niespełna miesiąc po rywalizacji w fazie Main Round, czas przystąpić do walki w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Rywalem Mistrzów Polski będzie aktualny wicemistrz Kazachstanu, FC Semey.


Historia spotkań polsko-kazachskich nie jest zbyt optymistyczna dla naszych klubów, żeby nie powiedzieć gorzej. Na trzy dotychczas rozegrane mecze jeden zakończył się remisem, zaś dwa zwycięstwami rywali.

Do pierwszego starcia doszło jeszcze w 2002 roku w Mostarze, gdy Clearex Chorzów zremisował 4:4 z Kairatem Ałmaty. Osiem lat później w Ałmatach, także z Kairatem, mierzyła się Akademia FC Pniewy, która uległa rywalom aż 0:5. Spotkanie to mogą pamiętać m.in. nasz dyrektor sportowy, Rafał Franz oraz obecny gracz Texom Eurobusu Przemyśl, Leo Santana, reprezentujący wtedy barwy Kairatu. Ostatni mecz miał miejsce rok temu na Majorce. Rekord Bielsko-Biała w fazie Elite Round podejmował wtedy FC Semey, a więc naszych dzisiejszych rywali, ale również musiał uznać ich wyższość – skończyło się bolesnym 0:5.


Z tamtego spotkania w kadrze FC Semey pozostało sześciu zawodników, w tym m.in. Dedezinho i Gabriel Candido – autorzy wszystkich pięciu trafień. Niekwestionowaną gwiazdą zespołu pozostaje jednak 39-letni golkiper, żywa legenda futsalu, Leo Higuita, którego z przymrużeniem oka można nazwać protoplastą ofensywnej gry bramkarzy w światowym futsalu. Brazylijczyk, reprezentujący przez lata barwy Kazachstanu, na swoim koncie posiada m.in. dwa triumfy w Lidze Mistrzów, dla Klubowe Mistrzostwa Świata, aż jedenaście mistrzostw Kazachstanu oraz pięć indywidualnych nagród dla najlepszego bramkarza na świecie.

Czy istnieje zatem sposób na pokonanie Kazachów? Choć tych będzie dziś wspierać dziś komplet 5000 widzów, to mają oni już w tym sezonie kilka wpadek. W lidze co prawda zajmują pozycję lidera z czteropunktową przewagą, mimo dwóch meczów rozegranych mniej, ale nie uniknęli tam potknięcia – doznali jednej porażki, w meczu domowym z Atyrau. Nie najlepiej im też im szło w Lidze Mistrzów. Nie tylko bowiem przegrali dwa mecze, ale w całej fazie grupowej stracili aż 16 bramek. Oczywiście nie można zapomnieć, że tyle samo strzelili, ale to tylko pokazuje, że dziś wieczorem spotkają się dwa różne futsalowe światy – dla porównania Piast zakończył fazę grupową z bilansem 5:2.


Czy Piastowi uda się przegonić kazachskie demony i zostać pierwszym polskim klubem w historii, który wygra z rywalem z tego kraju? Początek meczu już dziś o godz. 16:00. Transmisję z tego spotkania znajdziesz TUTAJ. Trzymamy kciuki za przywiezienie okazałej zaliczki! Bo też trzeba pamiętać, że wszystko rozstrzygnie się w rewanżu w Gliwicach – 5 grudnia o godz. 19:00 w PreZero Arenie Gliwice. Bilety jeszcze dostępne! KUP TERAZ!

Skip to content