Tylko tydzień dzieli nas od wyjątkowo elektryzującego wydarzenia w europejskim futsalu! Już w piątek, 5 grudnia o godz. 19:00, w Małej Arenie PreZero Areny Gliwice dojdzie do rewanżowego starcia 1/8 finału UEFA Futsal Champions League. Gracze Piasta Gliwice podejmą aktualnego wicemistrza Kazachstanu, FC Semey. Stawką awans do ćwierćfinału.
Spotkanie wyczekiwane z zapartym tchem przez całą futsalową Polskę. Zwłaszcza po tym, co wydarzyło się w pierwszym meczu. Wyjazdowe starcie w Kazachstanie dostarczyło wszystkim kibicom, a zwłaszcza sympatykom Piasta, nieprawdopodobnej huśtawki nastrojów. Na zaledwie pięć minut przed końcową syreną zawodnicy trenera Juninho przegrywali aż 0:3, a marzenia o awansie do dalszej fazy zdawały się być już złudną nadzieją.

Gliwicka drużyna długo grzeszyła nieskutecznością, lecz właśnie wtedy – zaraz po stracie trzeciej bramki nastąpił prawdziwy zryw. Piast pokazał niesamowity charakter i wolę walki, a jego ofensywa nabrała wiatru w żagle. W krótkim odstępie czasu Vinicius Teixeira dwukrotnie posłał piłkę do siatki, błyskawicznie zmniejszając stratę do jednego gola. A gdy wydawało się, że na odrobienie remisu jest już za późno, dosłownie na osiem sekund przed końcem, do historii przeszedł Bruno Graca, który doprowadził do remisu 3:3 po dobiciu silnego uderzenia Michała Widucha z własnej połowy boiska!
Ta heroiczna wręcz pogoń sprawiła, że Piast wraca do domu w znacznie lepszej sytuacji, niż mogłoby się wielu wydawać jeszcze w trakcie meczu. Remis 3:3 jest dobrą zaliczką. Co prawda nie stawia ona Piasta w komfortowej sytuacji, ale zdecydowanie daje mu psychologiczną przewagę. Tym bardziej, że gliwiczanie u siebie nie przegrywają – ostatni raz stało się to w maju zeszłego roku, gdy drużynę prowadził jeszcze Orlando Duarte.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się w przyszły piątek, 5 grudnia o godz. 19:00 w Małej Arenie PreZero Areny Gliwice. Jedno jest pewne: jeśli pierwszy mecz był rollercoasterem emocji, to drugi zapowiada się na prawdziwy wybuch! Futsalowa Polska czeka!


