Za nami pierwsze finałowe emocje w futsalowej Ekstraklasie! Piast Gliwice Futsal pewnie pokonał na wyjeździe Texom Eurobus Przemyśl 4:1 i zrobił pierwszy krok w kierunku obrony mistrzowskiego tytułu.
Spotkanie od początku rozpoczęło się od wzajemnego badania sił. Pierwszą groźną sytuację stworzyli gospodarze, którzy trafili w słupek. Z czasem jednak coraz większą przewagę zaczęli budować gliwiczanie. Dobra organizacja gry, koronkowe akcje sprawiły, że Piast szybko objął prowadzenie 2:0. Do końca pierwszej połowy mistrzowie Polski pewnie kontrolowali przebieg spotkania i spokojnie utrzymali korzystny rezultat.
KUP BILET na II i III mecz finałowy w Gliwicach – 29 i 30 maja.
Po zmianie stron obraz gry długo się nie zmieniał i mecz dalej układał się po myśli drużyny z Gliwic. Sześć minut przed końcem gospodarze zdobyli jednak kontaktową bramkę, co zwiastowało emocjonującą końcówkę. Kiedy wydawało się, że drużyna z Przemyśla może pójść za ciosem, błyskawicznie odpowiedział Piast. Miguel Pegaha wykorzystał świetną akcję gliwiczan i momentalnie podwyższył wynik na 3:1, ponownie dając swojej drużynie dwubramkowe prowadzenie. Na trzy minuty przed końcem spotkania gliwiczanie zadali ostateczny cios — Bruno Graça wykorzystał błąd gospodarzy i ustalił wynik meczu na 4:1.
Warto podkreślić, że w trakcie pierwszego meczu nasz zespół wspierała liczna grupa kibiców z Gliwic.
W rywalizacji do trzech zwycięstw Piast Gliwice Futsal prowadzi już 1:0. Teraz finałowa batalia przenosi się do Gliwic, gdzie 29 i 30 maja kibiców czekają kolejne wielkie emocje w PreZero Arena Gliwice.
Bilety na oba spotkania są cały czas dostępne w sprzedaży na Eventim. Jedno jest pewne — gliwiczanie zrobią wszystko, by przypieczętować mistrzostwo Polski przed własną publicznością. O takim scenariuszu marzy również bramkarz Piasta, Michał Widuch, który nie ukrywa, że zdobycie tytułu we własnej hali byłoby czymś wyjątkowym.
Texom Eurobus Przemyśl – Piast Gliwice 1:4 (0:2)
11’Breno
13’Korpela
13’Pegacha
35’Santos
35’Pegacha
37’Graca

