Po zakończeniu sezonu 2025/2026 Breno Bertoline Rosa nie będzie już zawodnikiem Piasta Gliwice Futsal.
Brazylijczyk reprezentował barwy naszego klubu przez pięć sezonów, stając się ważną częścią drużyny i współtworząc jeden z najbardziej udanych okresów w historii Piasta. W tym czasie wspólnie sięgnęliśmy po trzy tytuły Mistrza Polski, zapisując piękną kartę w historii gliwickiego futsalu.
Breno, dziękujemy za pięć wspólnych lat i życzymy powodzenia zarówno w dalszej karierze sportowej, jak i w życiu prywatnym. Powodzenia!
Pięć lat w Piaście Gliwice Futsal to długi okres. Z czym najbardziej będzie Ci się kojarzył klub?
Breno Bertoline: Przede wszystkim z ludźmi. To właśnie tutaj przez pięć lat czułem się jak w domu. Od pierwszego dnia byłem bardzo dobrze przyjęty i zawsze mogłem liczyć na wsparcie oraz życzliwość wielu osób. To jest dla mnie ważniejsze niż jakiekolwiek trofea, zwycięstwa czy porażki. Wspomnienia związane z ludźmi, których tutaj poznałem, zostaną ze mną na zawsze i właśnie za to jestem najbardziej wdzięczny.
Który mecz w barwach Piasta na zawsze pozostanie w Twojej pamięci?
Jest wiele spotkań, które wspominam wyjątkowo, ale jeśli miałbym wskazać jedno, byłby to mecz o mistrzostwo Polski w moim pierwszym sezonie. Zdobyliśmy wtedy tytuł przed własną publicznością w Arenie, a emocje, które nam wtedy towarzyszyły, były niesamowite. To jeden z tych momentów, których nie da się zapomnieć.
Odchodzisz z klubu jako trzykrotny mistrz Polski. Jakie to uczucie?
To ogromna duma. Kiedy przyjechałem do Gliwic, nie mieliśmy jeszcze na koncie mistrzowskiego tytułu. Razem rozpoczęliśmy tę drogę, a po pięciu latach mogę powiedzieć, że zdobyliśmy trzy mistrzostwa Polski. To coś wyjątkowego i jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem być częścią tej historii oraz tego klubu.
Jak będziesz wspominał swój pobyt w Gliwicach?
Z ogromnym sentymentem i wieloma pięknymi wspomnieniami. Pięć lat spędzonych w jednym miejscu to kawał życia. Przeżyłem tutaj wiele wyjątkowych chwil, poznałem fantastycznych ludzi i wspólnie świętowaliśmy wielkie sukcesy. Te wspomnienia pozostaną ze mną na zawsze.
Co najbardziej zapamiętasz z relacji z kibicami Piasta?
Na pewno ich wsparcie i obecność. Niezależnie od tego, czy graliśmy u siebie, czy na wyjeździe, mogliśmy na nich liczyć. Byli z nami zarówno w chwilach radości, jak i wtedy, gdy nie wszystko układało się po naszej myśli. Ostatecznie to właśnie ludzie tworzą klub i sprawiają, że dane miejsce staje się wyjątkowe. Dlatego kibiców Piasta będę wspominał z ogromnym szacunkiem i sympatią.
Jakie słowa chciałbyś przekazać kibicom na zakończenie?
Przede wszystkim chciałbym serdecznie podziękować za wszystkie lata wsparcia. Dziękuję za obecność na meczach, za doping, za wiarę w drużynę i za to, że byliście z nami niezależnie od wyników. Zawsze czułem od Was ogromną pozytywną energię i wsparcie, które dodawało nam sił do pracy. Będę Was wspominał z wielkim szacunkiem i wdzięcznością. Dziękuję za wszystko.
Rozmawiał: Arkadiusz Modliński

