Czwarty finał FOGO Futsal Ekstraklasy dostarczył kibicom dokładnie tego, czego można oczekiwać od meczu o mistrzostwo Polski. Piast Gliwice Futsal pokonał na wyjeździe Texom Eurobus Przemyśl 4:2, wygrywając finałową serię 3:1 i po raz drugi z rzędu sięgając po tytuł mistrza Polski.
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. Już w pierwszych minutach Texom Eurobus wywalczył rzut karny, jednak fenomenalną interwencją popisał się kapitan Piasta, Michał Widuch, który obronił strzał rywala i utrzymał bezbramkowy remis. Gospodarze nie zamierzali jednak zwalniać tempa. Ich ofensywna gra szybko przyniosła efekty, a dwa trafienia pozwoliły im objąć prowadzenie 2:0. Taki początek mógł zaskoczyć mistrzów Polski, ale gliwiczanie już nieraz w tym sezonie udowadniali, że potrafią wychodzić z najtrudniejszych sytuacji.
Z każdą kolejną minutą Piast odzyskiwał kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Kontaktową bramkę zdobył Breno Borges, dając swojej drużynie impuls do dalszej walki. Jeszcze przed przerwą gliwiczanie doprowadzili do wyrównania, gdy po niefortunnej interwencji do własnej bramki trafił Nazar Szwed. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał remis 2:2, a losy mistrzostwa pozostawały otwarte.
Kluczowy moment nadszedł w 32. minucie. Po przekroczeniu przez gospodarzy limitu fauli Piast otrzymał przedłużony rzut karny. Do piłki podszedł Breno Bertoline, który zachował zimną krew i pewnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie 3:2. Od tego momentu gliwiczanie kontrolowali przebieg spotkania, nie pozwalając rywalom na stworzenie wielu groźnych sytuacji.
W końcówce gospodarze postawili wszystko na jedną kartę i rozpoczęli grę z lotnym bramkarzem. Ryzyko nie przyniosło jednak oczekiwanego efektu. Na niespełna minutę przed końcem piłkę przejął Tomasz Kriezel, który celnym strzałem do pustej bramki ustalił wynik meczu na 4:2 i przypieczętował mistrzostwo Polski dla Piasta Gliwice.
Po końcowej syrenie rozpoczęła się wielka radość zawodników, sztabu szkoleniowego i kibiców Piasta, którzy licznie pojawili się w Przemyślu, by wspierać swoją drużynę w walce o złoto. Emocje były ogromne, bo zwycięstwo oznaczało nie tylko obronę mistrzowskiego tytułu, ale również zdobycie przez Piasta trzeciego mistrzostwa Polski w ciągu ostatnich czterech sezonów. Gliwiczanie po raz kolejny potwierdzili, że należą do ścisłej krajowej czołówki i są dziś jedną z najbardziej utytułowanych drużyn polskiego futsalu.

